wtorek, 8 października 2019

Wobec obiektywu!

Hej!
Dzisiaj chciałabym pomóc osobom, które tak jak ja zamierzają szkolić się na zawodowego fotografa i wiązać przyszłość z tym zawodem. Podam kilka prostych trików na zyskanie uwagi publiczności, z których sama korzystam przy swoich pracach.
Zacznę od chyba najtrudniejszego aspektu - sprzętu. Nie każdego stać na aparat, no na przykład takiego 12-latka. Za to absolutnie każdy w tych czasach posiada przedmiot zwany telefonem. Obiektywy w obecnych sprzętach są całkiem niezłe, polecam w tym przypadku sięgać po urządzenia od Sony lub Huawei. Czasem może przydać się statyw, w tym przypadku polecam po prostu wybrać się do sklepów typu MediaMarkt, a tam na pewno znajdziecie coś odpowiedniego w dobrej cenie.
Kolejnym aspektem jest odpowiednie przygotowanie. Jeśli robicie zdjęcia w domu, należy mieć dostęp do białego światła, do ujęć takie jest najlepsze. Większość lampek biurkowych już takie posiada, dlatego używajcie do woli. W dodatku jeśli chcecie je przyćmić lub zmienić mu kolor polecam utworzyć nakładki na lampę z np. plastikowych butelek. Ważne jest również tło - może być to szafa, a jeśli chcecie je uwidocznić, zdejmijcie ze ściany obraz i ustawcie go w tle. Ściana czy przywieszony na niej kawałek materiału też są dobrymi opcjami!
Musicie także zdecydować o tematyce zdjęć. Jeśli poszukujecie modela, spytajcie znajomych lub rodzinę. Aby go "zwerbować", jako jedyne zadanie zostawcie mu pozowanie. Wszystko przygotujcie wcześniej sami, a tym samym zaskoczycie pracownika i uzna was za bardziej profesjonalnych i traktujących to na poważnie. Zadbajcie o odpowiedni ubiór, a jeśli ruszacie w teren to i o bezpieczeństwo dla pomocnika. Pozwólcie mu też wpływać trochę na klimat zdjęć, w końcu jest ich częścią! Za to rzeczy martwe powinniście wyczyścić, chyba, że zdjęcie ma wydawać się niedbałe. Wykorzystujcie wszystko co widzicie, w końcu po coś te bezsensowne figurki lub inne dekoracje stoją w waszym domu! Do krajobrazów podchodźcie ostrożnie - wybierajcie dokładne kadry i bawcie się ustawieniami aparatu, takimi jak panorama, portret czy zdjęcie "z ręki".
No i pozostaje nam temat kwestii jak się wybić. Konkursy (polecam ten organizowany przez National Geographic, jest serio świetny i profesjonalny, ale tez jakieś pomniejsze, np. miejskie), media społecznościowe takie jak Instagram czy Blogger (działa, uwierzcie!) lub konkretne znajomości, Tej ostatniej opcji nie jestem tak pewna, dlatego skupcie się na dwóch pierwszych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz