Hej!
Dzisiaj chciałabym zapoznać was z jednym z lepszych anime, jakie obejrzałam w swoim życiu. Mianowicie o "Boku no Hero Academia", po polsku "Akademia bohaterów". Wiem, że niektórych już nudzą ciągłe wpisy o anime, ale o tym jednym konkretnym musicie usłyszeć!
Akcja rozgrywa się w świecie łudząco podobnym do naszego, jednak 80% społeczeństwa posiada tzw. indywidualności, czyli moce objawiające się w wieku 4 lat. Dzięki nim wykształcił się wręcz wymarzony zawód, czyli bohater. Ratuje ludzi z uśmiechem, bez cienia strachu - taki chciałby być młody Izuku Midoriya, aby móc być jak jego idol, bohater numer jeden, All Might (pol. Wszechmocny). Jednak jak się okazuje, chłopak nie posiada żadnej indywidualności. Zaprzepaszcza to jego marzenia, lecz wszystko się zmienia po spotkaniu wielkiego idola. Dzięki otrzymanej od niego mocy, nastolatek trafia do Liceum U.A., najbardziej prestiżowej szkoły dla przyszłych bohaterów w Japonii. W klasie 1-A poza nim znajduje się jeszcze jego "przyjaciel" z dzieciństwa Bakugou Katsuki (Quirk: Wybuch), niezwykle utalentowany i tajemniczy Shouto Todoroki (Quirk: Płomienisty Lód), mądry i wzorowy uczeń Tenya Iida (Quirk: Recipro), urocza i nieśmiała Ochaco Uraraka (Quirk: Zero Gravity) oraz wielu innych utalentowanych nastolatków, wokół których Deku czuje się nieswojo. Ich wychowawcą zostaje profesjonalista, Shota Aizawa, pseudonim Eraser Head. Czy młody i strachliwy Izuku poradzi sobie w tym świecie pełnym niebezpiecznych przeciwników?
Wiem, że tym opisem zdradziłam całkiem dużo, ale nie mogłam się powstrzymać. Jest jedno z najlepszych i najprzyjemniejszych anime, jakie kiedykolwiek obejrzałam. Całą robotę odwalają genialne postacie (moje ulubione to Deku, Bakugo, Todoroki, Kirishima i Denki), no i oczywiście ich charaktery! Do tego cudna kreska, humorystyczne wstawki przeplatane z wydarzeniami, na których rozpłacze się niejeden facet. Do tego cudne openingi (The Day, Peace Sign), które wpadają w ucho. Obejrzyjcie koniecznie, gwarantuję dobrą zabawę i dużo emocji!
Moja ocena to 10/10. Nic dodać, nic ująć. Cudowne, wzruszające, śmieszne i bezbłędne.
A korzystając z okazji dodam, że dzisiaj, 10 października, Naruto obchodzi swoje 20. urodziny! Manga Masashi Kishimoto zaczęła być wydawana w roku 1999, minęło już tyle czasu! Świętujemy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz