Hej!
Dzisiaj znowu zabieram was do świata anime, ale zamiast tych, które już za mną, opowiem wam trochę o tym co nas czeka w 2021 roku. Przy okazji, mamy grudzień, a co za tym idzie - święta! Już niedługo, bardzo niedługo (trzy tygodnie, cii) zaczniemy ten cudowny okres, więc od razu zapowiadam wam świąteczny wpis! To już drugi na tym blogu, tym razem zamiast wiersza wymyśliłam coś trochę innego. Czekajcie zatem, przysięgam, że i w tym roku was nie zawiodę!
Wracamy więc do naszych nowych serii, i osobiście najbardziej chyba czekam na drugi sezon "Dr. Stone: Stone Wars". Zakładam, że do czasu premiery anime, manga w Polsce już dawno wysunie się na prowadzenie, jednak nadal z niecierpliwością będę czekać na ekranizację. Poprzedni sezon był genialny, wystarczyło kilka odcinków żebym w Senku i reszcie ekipy zakochała się bez pamięci. W drugiej części nareszcie doczekamy się konfrontacji Królestwa Nauki z Tsukasą - jejku ile na to czekałam! W napięciu trzymają nas wszystkie oficjalne arty autora, które tylko podsycają apetyt.
Dalej nie mogę nie wspomnieć o filmie "Yuri on Ice: Ice Adolescence", którego premiera została przełożona już tyle razy, że nie mogę zliczyć. Kontynuacja kultowego już anime z 2016 roku będzie opowiadać nam historię z przeszłości, przynajmniej to zaprezentował zwiastun - szesnastoletni Victor pokazujący swoje umiejętności na lodowisku. Szczerze nie mogę się doczekać, a każda informacja o zmianie daty premiery była kolejną strzałą w moje zniecierpliwione serduszko. Teraz finalnym terminem jest końcówka roku 2021 - oby to już było to!
Z pomniejszych premier, w lutym na światło dzienne ma wyjść OVA do anime "Wotaku ni Koi wa Muzukashi", skupiająca się na drugoplanowej parze Sakuragi i Naoyi. Fani romansu wyczekują tej premiery bardzo zniecierpliwieni, ponieważ ta dwójka pomimo swojego krótkiego czasu ekranowego jako para zdobyła serca wszystkich oglądających. Muszę przyznać, że ja też nie mogę doczekać się tej krótkiej historii, w końcu są tacy uroczy!
Na koniec dopowiem jeszcze tylko o nowym sezonie "Beastars", który zadebiutuje na Netflixie już za miesiąc!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz