Hej!
Dzisiaj chciałabym podzielić się z wami ulepszoną wersją wpisu o mangach, który wypuściłam na początku istnienia bloga w okolicach lipca zeszłego roku. Dlatego dzisiaj po prostu powiem, co stało się z moją skromną biblioteczką.
Czytając wspominany wcześniej wpis zauważyłam, że miałam wtedy tylko dwie niepozorne, kupione w Empiku mangi - 1. tom "Yona: W blasku świtu" oraz 1. tom "Piekielny Raj". Teraz mogę spokojnie powiedzieć, że nareszcie mam się czym pochwalić!
No to zacznę od wspomnianej wcześniej serii "Yona: W blasku świtu". Kolekcja powiększyła się o trzy kolejne tomy, a więc całkiem sporo. Tom 5. wychodzi już w styczniu, więc tylko kwestią czasu będzie dodanie go do mojej skromnej kolekcji.
Lecimy dalej - "Piekielny Raj". Autor usprawiedliwiając się napisem "nieperiodyczny" publikuje kolejne tomy jak mu się żywnie podoba, więc kiedy na tom 2. czekałam osiem miesięcy, już następny był u mnie w odstępie półtora miesiąca. Mimo wszystko, będę wytrwała, bo jest to świetna seria i na pewno ją dokończę.
Następnie mamy jeden samotny tomik 1. z tytułu "Noragami". Kupiłam go w zeszłoroczne wakacje i nie, nie zamierzam kupować reszty. Anime jest tak ze sto razy lepsze, więc z tej serii to na tyle.
Dalej! Perełka i moje oczko w głowie, czyli "Pokój w kolorach szczęścia". Moja czterotomowa seria w tym miesiącu powiększy się o kolejny nabytek, więc genialnie. Świetne kolonijne odkrycie, za które muszę podziękować Gabrysi (kocham cię kyaa <3).
Nie zatrzymujemy się i lecimy do "Zamku Ptasiej Klatki", który zamyka się w czterech tomach. Genialny kryminało-thriller, więc polecam zajrzeć. Zachwyciłam się po pierwszym tomie, w ogóle nie żałuję swojego zakupu.
Ale się rozpisuję! Dalej mamy moją jedyną light nowelkę Makoto Shinkaia - "twoje imię.". Popularna, bardzo wzruszająca i tak, książka lepsza od mangi.
No i na końcu mamy 72. tom mojego najukochańszego "Naruto". Tak, mam tylko ten. No i do tego dołączam wdzięczną "Prawdziwą historię Itachiego - Księgę Mroku", czyli bonusową nowelkę, którą bardzo polecam.
A w paczuszce z Yatty jedzie już do mnie "Sick", piękna manga yaoi, zrobię wam recenzję, "Prawdziwa historia Itachiego - Księga Blasku", czyli kontynuacja poprzednio wspomnianej nowelki z "Naruto" i "Tajemna historia Shikamaru", czyli kolejna nowelka od Masashiego Kishimoto.
No i pod koniec lutego kupuję cały "Atak Tytanów"!
Ale się rozpisałam! To chyba najdłuższy wpis!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz