czwartek, 2 stycznia 2020

Dlaczego tak nie znoszę... Boruto

Hej!
Dzisiaj oficjalnie startuję z taką drobną serią, którą chcę kontynuować przez kilka kolejnych tygodni. Będę w niej tłumaczyć moje sceptyczne nastawienie do różnych rzeczy, takich jak niektóre anime, mangi, książki, filmy, grupy czy tematy. Będzie to lajtowy projekt dla wyluzowania, mam nadzieję, że się wam spodoba.
No to jak już widzicie po tytule, dzisiaj lecimy z anime "Boruto". Jest to kontynuacja znanego wam już dobrze "Naruto", dlaczego więc tak bardzo zalazła mi za skórę? Po pierwsze, to chyba za względu na tytułowego bohatera. Młody Uzumaki nie ma ani krzyny szacunku do swojego ojca, który zajmuję się całą Wioską Liścia i piastuje stanowisko Siódmego Hokage. Chłopak go po prostu nienawidzi i zwyczajnie uprzykrza mu życie. Jest to cholernie irytujące za względu na fakt, że Boruto nie ma pojęcia, jak wyglądało dzieciństwo Naruto. Najbardziej denerwującą sceną jest ta, kiedy młody Uzumaki mówi do Hinaty, że jego ojciec nie musiał się przejmować tym, że jego rodzice go oleją, skoro od dzieciństwa już nie żyli. No po prostu załamka...
Kolejnym aspektem jest fakt, że nowe postacie wyglądają serio ładnie, wszystkie te dzieciaki są mega dopracowane i mają bardzo dużo szczegółowych elementów. Za to już postacie z oryginalnej serii, które w tym uniwersum mają ok. 30 lat, w większości wyglądają szpetnie. O ile bardzo podoba mi się dla przykładu Tenten czy Sakura, to już Naruto… Szkoda gadać, zrobili z niego takiego typowego staruszka. Trochę się zawiodłam, ale no nic. To im jeszcze mogę wybaczyć.
Niestety Studio Pierrot i Masashi wykreowali dzieciaki w "Boruto" na mega silne i praktycznie niepokonane od najmłodszych lat. Duża część z nich swoje techniki odziedziczyła po rodzicach, ale niektórzy, tak jak tytułowy bohater właśnie, znikąd mają swoje epickie zdolności i nagle są w stanie pokonać każdego wroga.
W całej serii mogłabym się przyczepić jeszcze do powtarzającego się wątku ucieczki z wioski przyjaciela głównego bohatera (w "Naruto" był to Sasuke, w "Boruto" Mitsuki).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz